Szczyt zacietrzewienia w wojnie między portalami

ePub czas dodania: 2014:01:10 21:32 komentarzy 0
W grudniu 2013 nastąpił rozłam w portalu Niepoprawni.pl, w wyniku konfliktu siedmiu redaktorów z Gawrionem, na którego zapisana była domena. Redaktorzy ci utworzyli portal Blog-n-roll.pl. Zaczął on działać kilka dni temu. Wybuchła teraz wojna miedzy portalami.

   W grudniu 2013 nastąpił rozłam w portalu Niepoprawni.pl, w wyniku konfliktu siedmiu redaktorów z Gawrionem, na którego zapisana była domena. Redaktorzy ci utworzyli portal Blog-n-roll.pl.  Zaczął on działać kilka dni temu.  Wybuchła teraz wojna miedzy portalami.


  O stopniu zacietrzewienia w tym konflikcie przekonałam się dziś.  Przedwczoraj /8.01/utworzyłam konto w Blog-n-roll.pl.  Nie mogłam jednak dodać żadnej notki, bo stale wyskakiwał "unexpected error".  Wczoraj sytuacja uległa poprawie i udało mi się umieścić tam dwie notki.  Dziś jednak "unexpected error" powrócił.  Napisałam o tym w komentarzu i ku mojemu zdumieniu otrzymałam taką oto odpowiedź od redakcji Blog-n-roll.pl  /TUTAJ/:

Oryginalne notki nas cieszą,
SmokGorynycz
10 January, 2014 - 03:25
za takie publikowane na np.pl raczej podziękujemy...".

  Proszę zauważyć, że nie chodzi tu o to, że redakcja Blog-n-roll.pl chce zamieszczać wyłącznie oryginalne teksty.  Nie - tylko te opublikowane na wrogim portalu Niepoprawni.pl stają się "trefne" i nie mogą ukazać się w Blog-n-roll.pl.  Widac też, że redakcja ma zamiar stale obserwować "wrogów" i sprawdzać, czy ktoś przypadkiem się z nimi nie zadaje.  Byłoby to śmieszne, gdyby nie było aż tak idiotyczne.  Mamy dość wspólnych wrogów, by tracic siły na takie wojenki.

  A co ja mam zrobić w tej sytuacji?  Postanowiłam odwołać się do opinii moich Czytelników.  Z dwóch notek jakie udało mi się opublikować w Blog-n-roll.pl  "Jarosław Kaczyński i chór kastratów" miała dziś o 20:19  572 odsłony na Niepoprawnych.pl i 88 w Blog-n-roll.pl, a "ITI - upadek giganta mainstreamu" miała 752 odsłony w Niepoprawnych.pl i 64 w Blog-n-roll.pl /też o 20:19, wpisy umieściłam prawie równocześnie w obu portalach/.  Widać więc jasno, że ludzie wolą czytać moje notki w Niepoprawnych.pl.  Będę je więc tam umieszczać i poczekam trochę.  Może redakcja Blog-n-roll.pl ochłonie po pewnym czasie i pójdzie po rozum do głowy.

licznik: 2381 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
Kto chce poznać... 0|0
Najbardziej aktywnych blogerow portalu Blog-n-roll.pl można poznać czytając dyskusję:

http://dixiet.blog.onet.pl/2014/01/08/pozegnanie-nepoprawnego-bagienka-czyli-jeziorka-im-eugeniusza-g/#comments

a zwłaszcza ostatnią jej część
2014-01-11 00:33
# @elig 0|0
Ja uważałam, że powinno się pisać tylko na jednym portalu. Ponieważ jestem raczej nową blogerką (bardziej komentatorką), to wytłumaczono mi, że publikuje się na różnych portalach po to, aby dotrzeć do największej liczby czytelników.

Zastanawiam się nad jednym. Czemu ma służyć pisanie na polityczne tematy? Czy to ma być "sztuka dla sztuki", czy dotarcie do tych "nieprzekonanych"? Bo przecież większość ludzi w Polsce nie chodzi na wybory. A mówi się, że toczy się informacyjna wojna. Patrząc na konflikt u "przekonanych" wydaje mi się, że przy takim nastawieniu ta wojna będzie przegrana. Bo kto będzie chciał być na pierwszej lini ognia? Czy nie lepiej, przyjemniej jest być wśród swoich?

Krytykowanie Twoich notek, za to, że opierasz się na innych doniesieniach jest śmieszne. Czy powinno się zlikwidować PAP, czy inne agencje prasowe?

Wydaje mi się, że w blogerskich konfliktach zapomina się o najważniejszym, a mianowicie o Czytelniku. Chyba, że ktoś pisze tylko po to, że chce być wśród swoich i sobie trochę porozmawiać w znanym gronie.

Masz odpowiedź na Twoje pytanie gdzie chcą Cię czytać.

Nie odniosę się do podanych przez Ciebie linków, bo jestem w szoku po ich przeczytaniu.
2014-01-11 15:54
# @leoparda 0|0
Ano mam odpowiedź. Dziś zresztą zablokowano mi konto na Blog-n-roll.pl
2014-01-12 01:51
# @elig 0|0
Zablokowali Ci konto, czyli tam Cię nie chcą. Tylko dlaczego najpierw Cię wpuścili?

Czy można tworzyć swój portal ze swoimi blogerami? Można. Tylko wydaje mi się, że jasno należy o tym napisać w regulaminie.

Natomiast mnie osobiście nie podoba się tworzenie takich bytów internetowych, tylko dla wybranych i przekonanych. Dlaczego? Nie każdy ma zdolności publicystyczne. Nie każdy też, mający takie zdolności dysponuje czasem. Poza tym taka osoba musi mieć ochotę na poświęcenie swojego czasu na publicystykę w Internecie. Emeryci mają tego czasu więcej i to właśnie oni mogą być filarem w takiej działalności.

Uważam, że pisanie tylko dla swoich jest marnowaniem potencjału danej osoby. Internet jest potęgą, dlatego należałoby z niego właściwie skorzystać. A siła jest w jedności, nie w rozdrobnieniu. Ja nie mam takich zdolności publicystycznych. Gdybym je miała, to chciałabym dotrzeć do tych "nieprzekonanych". Bez przerwy czytam, że trzeba coś zrobić dla Polski. Wydaje mi się, że jak ktoś ma takie zdolności, to można wiele zrobić dobrego przekonując tych "nieprzekonanych" swoimi tekstami.
2014-01-12 11:39
# @leoparda 0|0
Ja nie mam żadnych szczególnych zdolności. Po prostu należę do tego pokolenia, które pisało jeszcze wypracowania z polskiego i było na wszystkich lekcjach zmuszane do wypowiadania się "całym zdaniem". Obecnie wypełnia się głównie testy i dlatego takie umiejętności wydają się czymś niezwykłym.
Pisanie bloga traktuję jako "hobby emerytki". Jeden emeryt hoduje róże, drugi pisze pamiętniki, trzeci wyrusza w podróż dookoła świata, a ja prowadzę bloga. Uważam się za hobbystkę-amatorkę.
2014-01-12 16:42
# @elig 0|0
Jednak czasy się zmieniły i takie umiejętności są niezwykłe. Bardzo dobrze, że masz takie hobby. Bo skorzysta na tym więcej osób niż przy hodowaniu kwiatków :) A może satysfakcję z tego masz większą? Emeryci mają więcej czasu od młodszych, zagonionych ludzi i jeśli chcą wykorzystać ten swój czas w taki sposób jak Ty to robisz, jest to bardzo cenne.

Nie dziwię się Twojemu rozgoryczeniu. Może ludzie tego nie rozumieją, ale wydaje mi się, że można to porównać do kłopotów w pracy, jakie ma młodszy człowiek.

Brak szacunku dla wieku, lekceważenie osoby, bardzo mi się nie podoba. Bo można się nie zgadzać, ale można to wyrazić kulturalnie. Jednak uważam, że człowiek uczy się przez całe życie i nawet bolesne rozczarowania są kształcące.
2014-01-12 18:40