Wciąż otwieramy pierwszą kopertę

pdf ePub czas dodania: 2017:09:19 19:13 komentarzy 0
W PRL popularny był dowcip: Nowo mianowany dyrektor zastaje na biurku trzy koperty. W pierwszej znajduje się kartka z napisem: "zwal wszystko na poprzednika", w drugiej - "zrób reorganizację", a w trzeciej - "przygotuj trzy koperty dla swego następcy". Po prawie dwóch latach rządów PiS jesteśmy wciąż na etapie korzystania ze wskazówki z pierwszej koperty.

    W PRL popularny był dowcip: Nowo mianowany dyrektor zastaje na biurku trzy koperty.  W pierwszej znajduje się kartka z napisem: "zwal wszystko na poprzednika", w drugiej - "zrób reorganizację", a w trzeciej - "przygotuj trzy koperty dla swego następcy".  Po prawie dwóch latach rządów PiS jesteśmy wciąż na etapie korzystania ze wskazówki z pierwszej koperty.  Świadczą o tym wszystkie te komisje śledcze ds. reprywatyzacji, czy Amber Gold.  Teraz ma być trzecia - w sprawie wyłudzeń VAT.  Udało się osiągnąć wyraźne sukcesy gospodarcze wskutek ukrócenia złodziejstwa, rozplenionego za rządów PO-PSL oraz uszczelnienia systemu podatkowego.

  Gorzej z drugą kopertą, czyli reorganizacją [państwa].  Właściwie jedyną poważną i całościową reformą, jaką udało się przeprowadzić jest reforma oświaty.   Programy socjalne, takie jak 500+ i Mieszkanie+ są ważne i potrzebne, ale nie zastąpią gruntownej przebudowy systemu finansów państwa, która bardzo by się przydała.  Obecnie trudno ustalić, na co właściwie idą pieniądze podatników,  Media publiczne zostały przejęte przez PiS, lecz o ustawie medialnej wciąż tylko się mówi.  Nie rozwiązano nawet sprawy poboru abonamentu RTV [moim zdaniem, najlepiej byłoby z niego zrezygnować, a sprawę finansowania mediów publicznych rozwiązać w inny sposób].  W służbie zdrowia nic się nie dzieje - kolejki jak były - tak są.  Reforma sądownictwa ugrzęzła, zawetowana przez prezydenta Dudę.  Problem nie tyle polega na tym, iż opozycja stawia zbyt silny opór zmianom, ile na tym, że obóz rządzący sam nie wie, co chce osiągnąć.  Dziś mamy najnowszy tego przykład.

  Oto minister Gowin przedstawia założenia tzw. "Ustawy 2.0" zwanej też "Konstytucją dla nauki".  Dowiadujemy się jednak {TUTAJ(link is external)}, że:

  "PiS nie zna projektu ustawy Gowina
Minister nauki Jarosław Gowin przedstawił szczegóły projektu nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce podczas Narodowego Kongresu Nauki. Szef resortu zapewniał, że "Konstytucja dla nauki" powstała w drodze konsultacji społecznych w środowisku akademickim. Problem w tym, że PiS twierdzi, że jej w ogóle nie zna.
Szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że jest wiele wątpliwości wokół Ustawy 2.0. Jak dodał, Gowin tylko ogólnie przedstawiał zarys swojego pomysłu i w zasadzie nie zna go ani rząd, ani członkowie PiS. (...) Tymczasem Terlecki takie pomysły, jak wydłużone studia zaoczne, nowy sposób nadawania tytułów naukowych czy utajnienie recenzji prac habilitacyjnych uznał za "dziwne". - Wątpię, żebyśmy się na nie zgodzili - podkreślił szef klubu PiS w radiowej Trójce. - Też mnie dziwi, dlaczego premier przedstawia projekt, którego nie zna rząd ani klub parlamentarny, który ma go uchwalić - dodał Terlecki.".

  Jeśli przygotowywanie ważnych zmian będzie nadal wyglądało w ten sposób, to za nieco ponad dwa lata PiS będzie musiało otworzyć trzecią kopertę i skorzystać z zawartej w niej wskazówki.

Tagi

pis, reformy
licznik: 2233 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze