Niezwykłe zdolności Mateusza Morawieckiego

pdf ePub czas dodania: 2017:12:13 19:51 komentarzy 0
Wczoraj [12.12.2017] Jarosław Kaczyński oświadczył, że:

   Wczoraj [12.12.2017]  Jarosław Kaczyński oświadczył, że:

  "To było znakomite, konkretne wystąpienie, jakiego dawno nie słyszeliśmy w Sejmie" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, komentując sejmowe expose premiera Mateusza Morawieckiego. Dodał, że nowy premier to "pewnie najzdolniejszy człowiek, jaki się pojawił w polskiej polityce po 1989 r.". "Beata Szydło - była odważnym, zdeterminowanym, skutecznym i twardym premierem" - podkreślił prezes PiS." {TUTAJ(link is external)}.

  Od dawna wiadomo, że prezes Kaczyński popiera Morawieckiego.  Na czym jednak polegają niezwykłe zdolności nowego premiera?  Niewątpliwie zna się on świetnie na finansach i umie nimi zarządzać, o czym świadczy zmniejszenie deficytu budżetowego Polski oraz uszczelnienie systemu podatkowego.  Potrafi tez rozgrywać na swą korzyść sprawy personalne, o czym świadczy los ministrów Jackiewicza i Szałamachy, a ostatnio pani premier Beaty Szydło [Józef Orzeł opisał barwnie konflikt miedzy Szydło a Morawieckim {TUTAJ(link is external)}].  Ma dobre układy w części międzynarodowej finansjery i umie ściągać do Polski inwestorów.

  Zachwyt, jaki wzbudza w Kaczyńskim Morawiecki, skłonił Grzegorza Sroczyńskiego z "GW" {TUTAJ(link is external)} oraz Matkę Kurkę [ Piotra Wielguckiego] {TUTAJ(link is external)} do sformułowania dość ryzykownej hipotezy.  Uważają oni, ze Jarosław Kaczyński myśli już o emeryturze i upatrzył sobie Morawieckiego na następcę [oczywiście - o ile się sprawdzi].  Z tezą tą polemizuje w dzisiejszej notce Krzysztof Pasierbiewicz {TUTAJ}.  Stwierdził on:

  "Nasuwa się tedy pytanie, jaki powinien być ten ewentualny następca Kaczyńskiego? Odpowiadam. Przede wszystkim musiałby być dobrym zarządcą, czyli jak się dzisiaj mówi sprawnym menadżerem, - i pan Mateusz Morawiecki zdaje się spełniać ten warunek.
Ale umiejętności menadżerskie to jeszcze nie wszystko, bo równie ważnym, jeśli nie ważniejszym jest by ewentualny następca Kaczyńskiego miał instynktowne wyczucie polityczne, a także charyzmę i trudną do zdefiniowania magnetyczną osobowość, która pozytywnie wpływa na innych, poprawia im samopoczucie, a co najważniejsze budzi zaufanie i porywa ludzi. A jeszcze do tego ewentualny następca Kaczyńskiego musiałby mieć także polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji i charyzmę niekolidującą z drakońską stanowczością. Ale to jeszcze nie wszystko. Godny zaufania premier musiałby się jeszcze umieć bawić tym, co robi.

  I tu mam problem, bo wczoraj w czasie expose Mateusza Morawieckiego zdarzyło mi się dwa razy przysnąć. Dlaczego? Bo w tym wystąpieniu zabrakło tych wszystkich cech, które wymieniłem w powyższym akapicie. Bo to nie było expose, lecz rodzaj korporacyjnej prezentacji, (...)
  Mateusz Morawiecki jest sprawnym menadżerem na szczeblu korporacyjnym, zaś Beata Szydło jest świetnym zarządcą, ale na poziomie powiatu i gminy, o czym zresztą wielokroć pisałem, za co mi się strasznie obrywało od pisowców, a niektórzy się na mnie śmiertelnie obrazili. Natomiast Beata Szydło ma charyzmę i ciepło, czyli to, czego brak Morawieckiemu. Słowem Kaczyński postawił na tandem Szydło – Morawiecki, przy czym zadaniem korporacyjnie myślącego Morawieckiego ma być poprawa wizerunku Polski na forum zagranicznym, zaś Beata Szydło ma wzbudzać zaufanie i zjednywać ludzi Polski B i C, co jest niezbędne do wygrania przez PiS wyborów 2019.".  

  Jestem skłonna się zgodzić z Pasierbiewiczem, że za wcześnie jeszcze o mówieniu o następcy Kaczyńskiego [chyba, że o czymś nie wiem].  Pasierbiewicz pomija jednak działania samego Morawieckiego.  W sposób dość bezwzględny dąży on do władzy.  Z jego wypowiedzi wynika też implicite, iż uważa się za zbawcę Polski in spe.  W sprzyjających okolicznościach bez zmrużenia oka "wygryzie" Kaczynskiego [albo Dudę].  Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby za parę lat został kimś w rodzaju "dyktatora Polski".  Karpie wpuściły szczupaka do stawu.

  Na zakończenie - ciekawostka.  Ojciec Mateusza, Kornel Morawiecki zaprzeczył pogłoskom o żydowskich korzeniach syna {TUTAJ(link is external)}.  Owe żydowskie ciotki były "przyszywanymi ciotkami", czyli tylko przyjaciółkami rodziny.

 

Tagi

licznik: 2676 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze