Prezydent Andrzej Duda powinien ułaskawić Zygmunta Miernika

ePub czas dodania: 2016:08:23 20:35 komentarzy 0
W sobotę, 20.08.2016, "Gazeta Polska Codziennie" napisała "Miernik osadzony z kryminalistami". Dowiedzieliśmy się , iż:

  W sobotę, 20.08.2016, "Gazeta Polska Codziennie" napisała "Miernik osadzony z kryminalistami" {TUTAJ}.  Dowiedzieliśmy się , iż:

 "Zygmunt Miernik, działacz opozycji antykomunistycznej z czasów PRL, został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 10 miesięcy więzienia za rzucenie w czerwcu 2013 r. tortem w sędzię. Zdarzenie miało miejsce podczas procesu komunistycznego generała oskarżanego o bycie winnym śmierci górników w kopalni Wujek w grudniu 1981 r., w którym orzekała sędzia. Od 2 sierpnia br. Miernik odsiadywał wyrok w Zakładzie Karnym w Wojkowicach (woj. śląskie), nieodległych od miejsca jego zamieszkania. Przez dwa tygodnie przebywał w jednoosobowej celi. Jednak właśnie przeniesiono go do Zakładu Karnego w Uhercach Mineralnych (woj. podkarpackie). A w nowym miejscu Miernik trafił do kilkuosobowej celi razem z więźniami kryminalnymi. (...) przeniesienie znacznie utrudnia rodzinie odwiedzanie osadzonego. Córka Zygmunta Miernika, aby móc spotkać się z ojcem, zamiast 30 km musi przebyć ponad 300-km odległość." [autor - Maciej Marosz].

Wczoraj [22.08.2016] o ułaskawienie Zygmunta Miernika wystąpiły Fundacja Lex Nostra I Stowarzyszenie "Pamięć Jastrzębska".  Pani Mirella Krzyżak pisze:

 "Mężczyzna od początku sierpnia przebywa w zakładzie karnym, w którym znalazł się na skutek oskarżenia o popełnienie czynu, jakim był rzut tortem w sędzinę wychodzącą z sali. Zwolennicy oskarżonego swą apelację argumentują podeszłym wiekiem oraz złym stanem zdrowia. Co więcej, wskazują oni również na fakt, iż Zygmunt Miernik należał do osób internowanych w czasach komunistycznych i to właśnie ówczesny pobyt w więzieniu doprowadził u niego do  wielu chorób. Co więcej, uważają oni, że „ten spektakularny czyn nie miał na celu znieważenia nietykalności cielesnej urzędującego sędziego. Był desperackim aktem przeciwstawienia się niewłaściwym decyzjom sędziów, którzy w sposób jawny utrudniają skazanie autorów zbrodni reżimu komunistycznego za ich haniebne postępki" {TUTAJ}.

 Pierwsze wnioski o ulaskawienie Miernika wpłynęły już w kwietniu 2016, zaraz po wyroku.  W dniu 16 maja 2016 Kancelaria Prezydenta odmówiła jednak wszczęcia postępowania ułaskawiającego.  Według Serwisu 21.blogspot.com {TUTAJ}:

 "Kancelaria prezydenta jednak odmówiła wszczęcia postępowania ułaskawiającego, odsyłając do art.560§1 i 2 kpk stanowiącego, żeprośbę o ułaskawienie może wnieść skazany, jego obrońca, krewni, rodzeństwo, małżonek i osoba pozostająca we współżyciu. 
Tymczasem wnioskodawca wyraźnie wskazał jako podstawę art.139 konstytucji a nie przepisy Kodeksu Postępowania Karnego. Przypomnijmy, iż zgodnie z art.139 Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. To prawo (pochodzące z czasów królewskiego aktu łaski) jest niczym nieograniczone, formalnie nie musi być żadnego wniosku osoby zainteresowanej czy innej. W przypadku trybu art.139 nie stosuje się przepisów kpk, co nota bene sama kancelaria przyznawała przy okazji ułaskawienia Mariusza Kamińskiego. Zatem dlaczego teraz kancelaria prezydenta zmienia zdanie?".

 W dniu 2 sierpnia 2016 Zygmunt Miernuik stawił się w więzieniu.  Opisał to Paweł Pawlik w portalu Onet.pl {TUTAJ}:

 "– Nie proszę o ułaskawienie prezydenta. Ja zwracam się do władz polski o wznowienie procesu - mówił dziś Zygmunt Miernik. Chcę procesu publicznego z nieograniczonym dostępem mediów, nagrywanego i jawnego, a nie procesu sterowanego – dodaje i przypomina, że nigdy nie przyznałem się i nie zaprzeczył, że rzuciłem tortem.
– Zostałem skazany za "protest tortowy", czyli za protest przeciwko sędziom, którzy uniemożliwiali osądzenie zbrodniarza stanu wojennego – mówi dziś w Wojkowicach. (...)  
 W październiku zeszłego roku warszawski sąd rejonowy uznał mężczyznę za winnego naruszenia nietykalności, znieważenia sędziego podczas i w związku ze sprawowaniem urzędu, a także znieważenia konstytucyjnego organu RP.  (...)  Ostatecznie zgodnie z wyrokiem Zygmunt M. miał spędzić w więzieniu dwa miesiące. Od tego wyroku odwołała się prokuratura, według której kara była zbyt łagodna. Pod koniec kwietnia warszawski sąd okręgowy za zamkniętymi drzwiami podwyższył karę z wcześniej zasądzonych dwóch miesięcy pozbawienia wolności do 10 miesięcy. Decyzja o zamknięciu rozprawy podyktowana była podejrzeniami o możliwych protestach i zakłócaniu porządku. Jak uzasadniała wyrok sędzia Agnieszka Komorowicz, takie zachowanie musiało spotkać się z adekwatną reakcją.".

 Dziewiątego sierpnia 2016 portal Sądeczanin informował o petycji internautów o ułaskawienia Miernika {TUTAJ}.  Przyokazji podano, że:

 "Miernik (...) „poczęstował” [tortem] sędzinę katowickiego sądu Annę Wielgolewską, orzekającą w procesie gen. Czesława Kiszczaka (...)  Sędzina została obrzucona tortem wychodząc z sali, więc niejako czynności służbowe zostały zakończone. Nie można mówić że była to zniewaga urzędu sędziego, a osobisty rodzaj dezaprobaty – piszą na stronie citizengo.org.
  Obecnie petycję podpisało 642 osoby. Potrzeba tysiąca głosów, żeby pismo trafiło na biurko Andzrzeja Dudy.".

 Powyższe cytaty dają, jak sądzę, kompletny obraz sprawy.  Komunistyczny zbrodniarz, odpowiedzialny za śmierć wielu ludzi zostaje przez sąd uniewinniony, a zasłużony działacz "Solidarności", który dał wyraz swemu oburzeniu tym wyrokiem [w dośc niewinny sposób - rzucenie tortem nie mogło spowodować szkód] poszedł na 10 miesięcy do więzienia.  Nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwością, ale jest wyrazem chęci zemsty korporacji sedziowskiej za to, że ktoś śmiał podważać jej wyroki.  Prezydent Andrzej Duda powinien naprawić tę niesprawiedliwość.

  Sprawa ta ma jeszcze jeden aspekt.  Polska korporacja sędziowska wyraźnie wypowiedziała wojnę polskim władzom, pragnąć doprowadzić do tego, by najwyższą władzę w naszym kraju sprawowały właśnie sądy [i sędziowie].  Ułaskawienie Zygmunta Miernika byłoby wyraźnym sygnałem, że nie ma na to zgody, a sędziowie nie mogą ferować wyroków kierując się głównie chęcią zemsty.  Samowola sędziów powinna być ukrócona.
 

 

 

licznik: 1082 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze